NEAPOL, HERKULANUM, POMPEJE, WYSPA CAPRI – JAK PORADZIĆ SOBIE Z TRANSPORTEM?

W poprzedniej noce opisywałam nasze przygotowania do wyjazdu do Neapolu. W tym poście opiszę, jak poradzić sobie z transportem w Neapolu, jak dojechać do Herkulanum i Pompei oraz jak dopłynąć na wyspę Capri. Chcecie wybrać się do Neapolu? Mam nadzieję, że ten post przyda Wam się w zaplanowaniu Waszej włoskiej podróży. A może zwiedziliście już tą część Włoch? Z chęcią poznam Wasze wrażenia.

 

Moje wrażenia

Przed wyjazdem przeczytałam na którymś z blogów, że Neapol albo się pokocha, albo znienawidzi. Ja mam mieszane uczucia, ale oczywiście nie żałuję, że odwiedziłam to miejsce. Neapol pokochałam za jedzenie, pogodę, roślinność i architekturę, a znienawidziłam za hałas, korki, imigrantów i fatalne planowanie przestrzenne. To miasto nigdy nie śpi. Mimo, że mieszkam w Warszawie, dopiero w Neapolu zrozumiałam, co to jest wieczny korek, brak szanowania pieszego i notorycznie używany klakson. Idąc ciasnymi uliczkami miałam wrażenie, że przeniosłam się do czasów Stadionu Dziesięciolecia, kiedy to murzyńscy imigranci sprzedawali podrabiane torebki, buty i perfumy. Doskonale można było poznać, kiedy było już po nalocie policji – na chodnikach i ulicach tona śmieci, czasem też porozrzucane obuwie. A mówiąc o śmieciach, Neapol ma ewidentny z nimi problem. Mimo, że na każdym kroku stoją kontenery, które opróżniane są codziennie około 12 w nocy, migranci porzucają śmieci gdzie popadnie. Miasto ma też problem z organizacją publicznych miejsc wypoczynku. W centralnej części Neapolu nie ma ławek, ani parków. Jedyne miejsca, gdzie można usiąść, to przy restauracyjnych stolikach. Niestety restauracje zlokalizowane są tuż przy ruchliwych drogach, więc nie uniknie się hałasu przejeżdżających samochodów. Mówiąc o Neapolu, nie można zapomnieć o jego wielkiej zalecie – przepięknej architekturze. Każdy budynek niesie za sobą jakąś historię, którą można wyczytać dzięki bogatym zdobieniom. Rzeźby, freski, marmurowe posadzki można spotkać na każdym kroku. Budynki, mimo że niepoddane renowacji, wyglądają zachwycająco. Tak jak wspomniałam, w Neapolu nie ma parków, ale miasto nie jest pozbawione roślinności. Mnie osobiście zachwyciły gigantyczne palmy, drzewa mandarynkowe, kwiatowe pnącza i ludzkiej wielkości kaktusy. W listopadzie jeszcze kwitną kwiaty, które upiększały krajobraz miasta.

271116b

 

Transport miejski

Zdecydowanie nie polecamy dojazdu do Neapolu samochodem, ani wypożyczenia go na miejscu. Neapol jest ciasnym miastem z bardzo wąskimi kamiennymi uliczkami, bez miejsc do parkowania. Jedna wąska ulica obsługuje ruch dwustronny, pieszy, rowerowy i motorowy. W mieście tym, pieszy nie ma żadnego pierwszeństwa. Przejścia dla pieszych i chodniki są blokowane przez parkujące samochody. Chodząc po Neapolu trzeba mieć oczy szeroko otwarte, bo zielone światło na przejściu nie oznacza, że Włosi się zatrzymają i pozwolą przejść. Ulice blokowane są również przez pędzące skutery, na których zdarza się, że jadą 4-osobowe rodziny! Patrząc na zakorkowanie miasta, zdecydowanie polecamy pieszą wycieczkę i wspomaganie się komunikacją miejską. Mimo, że komunikacja miejska zostawia wiele do życzenia, widoczne jest, że władze Neapolu starają się odwrócić ten trend. Bardzo rzadko korzystaliśmy z autobusów, bo  oczywiście autobusy mają częste opóźnienia. Dodatkowo wszystkie przystanki są na żądanie, w środku autobusu brakuje tablic z rozkładem i nie ma lektora informującego o nazwie przystanku, a przystanki często oznaczane są wyłącznie tablicą na słupie,  więc bardzo ciężko połapać się, kiedy należy wysiąść. Na pochwałę zasługuje natomiast metro, którym można dojechać praktycznie w każdy zakątek miasta oraz kolejka podmiejska Curcumvesuviana, którą z Centrum można dojechać do Herkulanum (stąd na wulkan Wezuwiusz), Pompei i miasta Sorrento. Po mieście jeżdżą także trolejbusy, ale z nich nie korzystaliśmy.

Wychodzisz z lotniska i co dalej?

Na pewno nie wpadaj na taki pomysł, jak my wpadliśmy, czyli pieszy spacer z lotniska do Centrum. Przed przylotem przeczytaliśmy, ze od lotniska do samego Centrum miasta jest około 7 km. Po przylocie stwierdziliśmy, że jest to dystans do pokonania, więc pójdziemy na spacer, przy okazji poznając już miasto. Niestety przez około 40 minut krążyliśmy między domami, w końcu trafiliśmy do części miasta z fabrykami pokrytymi graffiti i potłuczonymi szybami, ostatecznie gdy zaczęto na nas trąbić, zrozumieliśmy, że nasz samodzielny spacer to był bardzo zły pomysł (potem jeszcze dowiedzieliśmy się, że jedyna normalna droga z lotniska do centrum prowadzi przez płatną autostradę). Wróciliśmy na lotnisko. Bezpośrednio przy lotnisku znajduje się przystanek autobusowy obsługujący sieć autobusów Alibus. Autobus ten dowozi między innymi do lotniska, dworca centralnego i portu. Nie polecamy korzystania z taksówek, bo jest to za drogi wydatek. Bilety na Alibusa kupuje się w autobusie (kupując w kioskach cena biletu jest o 2 euro wyższa niż w samym autobusie). W Alibusie nie przysługuje zniżka studencka, cena biletu wynosi 4 euro niezależnie od miejsca dojazdu. Dodatkowo warto wiedzieć, że zakupiony bilet w Alibusie, od momentu skasowania ważny jest przez 90 minut i można z niego korzystać również w pozostałych środkach komunikacji miejskiej. Włosi bardzo rzadko używają sformułowania „Stazione Centrale”, więc jeżeli chcecie wysiąść przy dworcu centralnym, szukajcie przystanku Piazza Garibaldi.

271116c

 

Turystyczna karta miejska

Chcąc oszczędzić pieniądze na bilety na komunikację miejską oraz wejścia do różnych atrakcji turystycznych, warto zapatrzyć się w kartę miejską zwaną Campania Artecard. Nasze karty kupiliśmy na Dworcu Centralnym (Stazione Centrale) w punkcie informacji turystycznej. Punkt Artecard dostępny był również na lotnisku w Neapolu, ale nie można było w nim zakupić karty. Jest kilka typów karty, o których możecie poczytać na stronie internetowej. My zdecydowaliśmy się na wybór Tutta la regione, czyli możliwość zwiedzania nie tylko Neapolu, ale również między innymi Pompei i Herkulanum. Zwiedzając Neapol warto być osobą młodą (poniżej 25 roku życia). Za 3-dniową kartę wraz ze zniżką osoby młodej zapłaciliśmy 25 euro. Nasza karta upoważniała do darmowego przejazdu wszystkimi środkami komunikacji miejskiej w Neapolu, a także na kolejkę Curcumvesuviana, którą dojechaliśmy do Pompei i Herkulanum. Dodatkowo nie płaciliśmy za wejścia do Pompei i Herkulanum, za darmo też można było zwiedzać neapolitańskie muzea. W przypadku osób dorosłych, karta (32 euro na 3 dni) upoważnia do darmowych przejazdów komunikacją miejską, dwóch darmowych wejść do wybranych atrakcji turystycznych, natomiast w przypadku pozostałych miejsc do 50% zniżki. Kupując kartę, nie musieliśmy pokazywać legitymacji studenckiej – wystarczył dowód osobisty. Karta jest ważna od momentu skasowania jej w kasowniku komunikacji miejskiej.

271116a

 

Jak dojechać do Herkulanum i Pompei?

Z Nepolu bardzo łatwo dojechać do Herkulanum i Pompei. Na Dworcu Centralnym (Stazione Centrale przy Piazza Garibaldi) należy wsiąść do kolejki Curcumvesuviana (poziom -1, wejście niedaleko metra linii 2) jadącej w kierunku Sorrento. Kolejka ta kursuje co 20 minut. W przypadku Herkulanum wysiadamy na przystanku Ercolano (około 25 minut drogi od Neapolu) i idziemy pieszo około 15 minut w głąb miasta. Przy samym przystanku Ercolano swoją pętlę mają autobusy, które podwożą do wulkanu Wezuwiusz. Przejażdżka autobusem i wejście na Wulkan jest dodatkowo płatne (łącznie około 25 euro). Wezuwiusz widzi się praktycznie z każdego miejsca w Herkulanum, dlatego zrezygnowaliśmy z jego zwiedzania. Samo zwiedzanie Herkulanum zajęło nam 2 godziny. W kasach biletowych należy upomnieć się o darmowy plan (dostępna jest wersja po angielsku), za opłatą można wykupić audiobooki.

Chcąc dojechać do Pompei, mijamy stację Ercolano i jedziemy jeszcze dodatkowe 25 minut kolejką Curcumvesuviana. Wejście do Pompei znajduje się około 3 minut drogi od przystanku, jest dobrze oznaczone. Zwiedzanie Pompei zajęło nam około 2,5h.

Jak wcześniej wspominałam, dojazd do Herkulanum i Pompei oraz możliwość zwiedzania mieliśmy za darmo korzystając z wykupionej karty Artecard. Cena normalnego biletu bez karty to 11 euro, a w przypadku osób poniżej 25 lat to 5,5 euro.

271116d

 

Jak dopłynąć na wyspę Capri?

Na wyspę Capri bezpośrednio z portu (Stazione Maririma) w Neapolu wypływają promy. Z centrum do portu można dostać się pierwszą linią metra wysiadając na stacji Piazza Municiplo lub korzystając z Alibusa. Z portu wypływają dwa typy promów – slow i fast ferry. Korzystaliśmy z obu – w drodze na Capri płynęliśmy promem szybkim (50 minut płynięcia), a w drodze powrotnej wolniejszym (1 h 20 minut). Zdecydowanie polecamy wolniejszy – po pierwsze jest tańszy (bilet w jedną stronę kosztuje 19,10 euro, a szybszy 22,60 euro), po drugie jest większy, więc nie odczuwa się tak bujania, jak w przypadku szybszego. Przy samej przystani w Neapolu, gdzie gromadzi się tłum turystów, dobrze oznaczony jest „ticket office”, ale niestety odbywa się tam wyłącznie sprzedaż biletów na prom szybki. W przypadku promu wolniejszego, bardzo ciężko można znaleźć punkt sprzedaży biletów. Brakuje oznaczeń, a pracownicy punktu informacji turystycznej nie potrafili nam wskazać drogi. Dlatego też do Capri wypłynęliśmy promem szybszym. Od razu po przypłynięciu na wyspę, kupiliśmy bilety na prom wolniejszy i dzięki temu mogliśmy odkryć, gdzie dokładnie w Neapolu znajduje się przystań promu wolniejszego. Punkt sprzedaży biletów na prom wolniejszy jest bardzo słabo oznaczony. Ukryty jest między starymi, zniszczonymi budynkami i bardziej przypomina starą fabrykę niż przeprawę promową. Fast ferry obsługuje firma Caremar, natomiast slow ferry SNAV.

W kolejnym poście opiszę, co udało nam się zwiedzić w Neapolu.

17 komentarzy

  • Aneta 28 listopada 2016 at 08:15

    Pompeje i Herkulanum? mam o nich album. Te zalane lawą miasta przeszły koszmar. Bardzo poruszająca musi być wizyta tam.

    Reply
  • Lazurkowasztuka 28 listopada 2016 at 08:52

    Przydatny post, na pewno komuś się przyda, bo ja puki co takich podróży nie planuję 😉 Bardzo ładne zdjęcia 🙂

    Reply
  • Psychologpopracy 28 listopada 2016 at 10:46

    Niesamowita wyprawa. Odważna dziewczyna -ale do odważnych świat należy 🙂 Pozdrawiam

    Reply
  • Dominika 28 listopada 2016 at 10:54

    Marzenie taka wyprawa! Post naprawdę pomocny 🙂

    Reply
  • Kobieta po 30 28 listopada 2016 at 11:31

    oj nie, chyba dziękuję te ciasne uluce, śmieci…nie, nie…jakoś mnie ta wizja nie przekonuje

    Reply
    • Kinga www.smartlifestyle.pl 2 grudnia 2016 at 16:08

      cierpiałam widząc śmieci i bojąc się przejść przez ulicę, ale architektura mi to rekompensowała 🙂

      Reply
  • Jagoda 28 listopada 2016 at 23:40

    Bardzo lubię podróżować i chętnie bym odwiedziła te miejsce 😉

    Reply
  • My Strawberry Fields 29 listopada 2016 at 13:32

    Świetny post. Uwielbiam wszelkie podróże, a już w piątek wybieram się do Londynu 😀

    Reply
  • aknezz 1 grudnia 2016 at 22:55

    Tylko pozazdrościć takiego wyjazdu 🙂

    Reply
  • Milena M 3 grudnia 2016 at 10:45

    Chętnie bym się tam wybrała 🙂

    Reply
  • Monika 3 grudnia 2016 at 13:02

    Świetnie to opisałaś, wiadomości na pewno przydatne dla każdego kto wyrusza po raz pierwszy. Neapol to moja wielka miłość, miasto moich przyjaciół, upragnione miejsce i … wszystko w moim życiu kręci się wokół Neapolu, nawet praca licencjacka! 😉

    Reply
  • StyleNails&You 3 grudnia 2016 at 14:04

    Z pewnością miejsce warte odwiedzenia, ale ja miłośniczką dalszych podróży nie jestem. Rady bardzo przydatne dla osób, które planują odwiedzić Neapol 🙂

    Reply
  • Ola 3 grudnia 2016 at 15:54

    Architektura ładna, ale z tego, co piszesz, to bym w ogóle nie odpoczęła na tych wakacjach… za dużo hałasu 😛

    Reply
  • Sabrina Cosmetics 3 grudnia 2016 at 16:59

    Sama chętnie bym się wybrała na taką wyprawę, zazdroszczę 🙂

    Reply
  • Neapol, wyspa Capri | Smart Lifestyle 5 grudnia 2016 at 20:36

    […] poprzednich notek, to odsyłam do wpisów: jak przygotować się na wyjazd do Neapolu? oraz jak poradzić sobie z transportem do Herkulanum, Pompei i Capri? Dzisiaj powiem coś więcej o moich wrażeniach o samym Neapolu i Wyspie […]

    Reply

Leave a Comment