Gra miłosna na sobotni spacer

Nie wierzę w przesądy ani wróżby, ale zawsze gdy kwitną liście akacji przypominam sobie wyliczankę z dzieciństwa, którą nauczyła mnie mama. Wyliczanka ma na celu sprawdzenie, co czuje do nas obiekt naszych westchnień.

Bez głębszego zastanowienia zrywamy gałązkę liści akacji, która wzbudziła nasze największe zainteresowanie. Trzymając gałązkę w ręku, zamykamy oczy i w myślach mówimy imię osoby, na której nam zależy. Następnie otwieramy oczy i zrywając kolejne listki od dołu powtarzamy:

kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje,
w myśli, w mowie, w sercu, na ślubnym kobiercu…

Ostatni listek na szczycie gałązki wskaże nam uczucia naszego obiektu zainteresowania.

Opisana zabawa jest rozbudowaną wersją wyliczanki „kocha, nie kocha”, do której używa się głównie stokrotki i rumianek.

Przyznać się, kto zna wyliczankę?

 

60816E

No Comments

Leave a Comment